bobo - ciąża

W co się ubrać w ciąży

Styczeń 3, 2016

Gdy tylko dotarło do mnie, że jesteśmy w ciąży (piszę tak celowo, bowiem do dnia dzisiejszego każdy moment tego WYJĄTKOWEGO stanu przechodzi ze mną Jasiek) zaczęłam się zastanawiać nad najbardziej prozaicznymi sprawami. Jak to teraz przez te 9 miesięcy będzie?? Na co powinnam zwrócić uwagę? Jak jeść, albo może lepiej jak NIE jeść? Jak zorganizować sobie opiekę medyczną? (Nigdy nie byłam pierwszą chętną do wizyt u lekarza, a teraz wszystko musiało się zmienić. Co wybrać? Pakiety za kilka tysięcy złotych? Czy może opiekę bez pakietu ale prywatnie? Czy może państwową opiekę medyczną? JAK dokonać wyboru?). Najbardziej prozaicznym, choć ważnym dla mnie, problemem była kwestia – jak zmienić szafę, w co się teraz ubierać, żeby wyglądać odpowiednio do rosnącego brzucha? Dlatego też od tego problemu postanowiłam zacząć tu, na stronie. Niby oczywisty. Niby prosty. Bo można zawsze odwiedzić sieciówki, second handy, można otrzymać ubrania od zaprzyjaźnionych koleżanek (dzięki Tamara!)… choć jak się okazuje, nie jest to takie proste. Ale po kolei:

myyy

Brzuch

W moim przypadku w całkiem niedługim czasie odczuwałam dyskomfort, nosząc swoje standardowe ubrania. Ściskały mnie w pasie, a w ciąży organizm świetnie się broni przed niezdrowym ściskaniem, uciskaniem i naciskaniem. Nawet najmniejszy dyskomfort osobiście odczuwałam jak królewna pewne ziarnko grochu. Po prostu NIE DAŁO SIĘ. Dlatego szukałam rozwiązań mało uciążliwych, np. spodnie dresowe z grubym paskiem (chyba kilka firm produkujących ubrania sportowe takie ma, sprawdzę jeszcze). Całkiem szybko zakupiłam również jeansy dla kobiet w ciąży, z rozciągliwym pasem na brzuchu. Życie znowu stało się wygodne.

DSC_0039

Piersi

Nie ma co mydlić sobie oczu – najpierw one postanowiły imponująco urosnąć. Moja teściowa, gdy przyjechaliśmy obwieścić jej nowinę, po gratulacjach stwierdziła krótko „no właśnie tak patrzyłam, że Ci biust urósł”. Samą siebie oszukasz, Teściowej nie oszukasz! 😉 Zakupiłam świetne miękkie biustonosze. Na grubych ramiączkach, z delikatną gumką pod biustem. Sprawdzają się rewelacyjnie. Obecnie można nabyć takie w Kappahl za 49.99 – różowe.

DSC_0072

Buty

Zawsze lubiłam chodzić na obcasach. Nie należę do najniższych osób, mimo to, jakoś lepiej się czułam. Przez pierwsze miesiące nawet jeszcze starałam się co i raz założyć ulubione, „wysokie” buty.. jednak, jak i przy brzuchu, tak i tu, organizm upominał się o swoje. Noszenie butów na obcasie w ciąży NIESTETY bardzo obciąża kręgosłup. Dlatego warto mieć to na względzie, gdy tylko wpadnie do głowy pomysł założenia choć na chwilkę obcasików na wyjście. Późniejszy ból pleców szybko przypomni o tym, że jednak trzeba było zostać przy może mało eleganckich, choć wygodnych, „cichobiegach”
.

Reszta ciała

I tu zaczęły się schody. Po mniej więcej 3cim miesiącu ciąży… Wtedy też wypytywałam intensywnie koleżanki oraz osoby na fb o ubrania ciążowe. W co się ubrać? Gdzie je kupować? Czy są może ubrania, które będę mogła nosić dłużej, niż kilka miesięcy ciąży? Czy jest jakiś klucz – gdzie szukać i jak? Wtedy też padły trzy nazwy: RISK made in Warsaw, Torelle i Happy Mum. Wszystkie trzy mam zamiar opisać i Wam przedstawić z ich zaletami i wadami. Biznes ciążowy – ubraniowy jeszcze w Polsce  raczkuje. Ewidentnie jest jeszcze sporo miejsca dla konkurencji, bo firm jest relatywnie mało, a kobiet z brzuchami (biorąc pod uwagę finansowe obietnice Rządu) powinno przybywać. Ze mnie niestety żadna „matka Polka”, daleko mi również do „komando matki – przygotowanej na każdą okoliczność”, więc raczej i ta gałąź biznesu nie pochłonie mnie specjalnie. Ale może kogoś z Was? Nigdy nie wiadomo! 😉

 

 

Dodaj komentarz